Polscy dyplomaci, na czele z ambasadorem Krzysztofem Krajewskim, uczestniczyli w obchodach zarówno na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu, jak i w miejscu katastrofy smoleńskiej. W uroczystościach wzięli udział również przedstawiciele Polonii oraz pracownicy placówki dyplomatycznej. Jak zaznaczono w komunikacie ambasady, „podobnie jak w ubiegłym roku, uroczystościom towarzyszyły próby zakłócenia ich przebiegu”.
Według relacji strony polskiej, w pobliżu cmentarza pojawiła się grupa osób określanych jako „aktywiści”, którzy podejmowali działania mające na celu zakłócenie ceremonii. „Wznosili nieprzyjazne hasła, próbując ugodzić w powagę miejsca i historyczną prawdę o zbrodni” – przekazała ambasada. Jednocześnie podkreślono, że „uroczystość, mimo prób zakłócenia jej przez grupę tzw. aktywistów wznoszących antypolskie hasła, przebiegła w atmosferze powagi”.
Centralnym momentem obchodów było złożenie wieńców oraz zapalenie zniczy na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu. Ambasador Krzysztof Krajewski wraz z delegacją oddał hołd ofiarom, składając biało-czerwone wiązanki na ścianie pamięci, gdzie widnieją nazwiska tysięcy zamordowanych polskich oficerów. Uczestnicy uroczystości odmówili również wspólną modlitwę za ofiary zbrodni.
Podobny charakter miały obchody w miejscu katastrofy smoleńskiej. Tam także złożono znicze i kwiaty, a podczas ceremonii odczytano nazwiska wszystkich 96 ofiar tragedii z 2010 roku. Pomimo napiętej atmosfery i obecności prowokatorów, polska delegacja zachowała spokój i skupiła się na oddaniu czci poległym.
