Marek Siwiec w rozmowie z RMF FM odniósł się do doniesień o możliwym odwołaniu marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Jego stanowisko było jednoznaczne: „Odwołanie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego byłoby końcem koalicji rządowej”.

Spekulacje te pojawiły się w kontekście napięć między ugrupowaniami tworzącymi większość parlamentarną. Według nieoficjalnych informacji część polityków Polska 2050 miała rozważać taki ruch jako odpowiedź na działania premiera Donalda Tuska. Jeden z rozmówców RMF FM mówił: „Złożymy wniosek o odwołanie Czarzastego i powołamy Szymona. Mamy do tego większość”. Inny dodawał: „Musimy mieć swoje karty, jeśli ktoś nam kładzie kłody pod nogi”.

Oficjalnie ugrupowanie zdementowało jednak te doniesienia, co nie uspokoiło jednak atmosfery wokół sprawy. Sam Siwiec podkreślił, że docierają do niego różne sygnały, ale „nie uważa, że to są wiarygodne głosy”. Jednocześnie nie pozostawił wątpliwości co do konsekwencji ewentualnych decyzji: „To byłby koniec koalicji rządowej”.

W tle sporu pozostaje również kwestia wotum nieufności wobec minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski, które ma zostać rozpatrzone na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Konflikt wokół tej sprawy dodatkowo zaostrza relacje między koalicjantami i pokazuje, jak kruche mogą być obecne układy polityczne.