W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu polityk stanowczo odpiera zarzuty: „Nie czyniłem żadnych zakupów prywatnych z funduszu samorządu powiatu ani nie realizowałem kart podarunkowych na swoją rzecz”. Podkreślił jednocześnie, że jego decyzja o zawieszeniu ma chronić środowisko polityczne przed eskalacją sporu: „Nie mogę pozwolić na to, by obecna sytuacja stała się pretekstem do niesłusznych ataków politycznych na moje środowisko”.

Kontrowersje wywołały dokumenty ujawnione przez lokalne stowarzyszenie „Nysa Patrzy”, które – jak informuje Radio Opole – wskazują na zakup bonu podarunkowego o wartości 1000 zł. Miał on trafić do młodzieżowego zespołu muzycznego jako forma podziękowania za występ podczas koncertu charytatywnego. Problem w tym, że – według opublikowanych materiałów – „tego samego dnia w tym samym sklepie zapłacono bonem podarunkowym powiatu, jednak za dwie marynarki i skarpetki”.

Sprawę dodatkowo podsyciły zdjęcia, na których starosta miał pojawić się w ubraniach odpowiadających tym z paragonu. Sam zainteresowany nie odniósł się bezpośrednio do tych konkretnych zarzutów, utrzymując, że nie doszło do nieprawidłowości.

Do czasu wyjaśnienia sprawy stanowisko wobec starosty zajęło także regionalne kierownictwo KO. Lider struktur w regionie, Robert Węgrzyn, przekazał, że „do momentu wyjaśnienia tej sprawy ten stan zawieszenia będzie pozostawał”, potwierdzając odsunięcie Palimąki od funkcji w strukturach partyjnych.