Szef MSWiA powiedział w TVN24, że „zatrzymane są aktualnie trzy osoby”, a wobec jednej z nich zastosowano już tymczasowy areszt. W przypadku drugiej osoby złożono wniosek aresztowy, natomiast trzecie zatrzymanie miało nastąpić niedawno. Minister zapowiedział również „kolejne zatrzymania” oraz dalsze przeszukania.
Według informacji przekazanych przez Kierwińskiego, zatrzymani to „dwudziestolatkowie” mający już wcześniej konflikty z prawem. Śledztwo dotyczy serii incydentów, które objęły m.in. środowiska medialne i polityczne. Minister wymienił sprawy dotyczące Telewizji Republika, Tomasza Sakiewicza, Jarosława Kaczyńskiego oraz prof. Sławomira Cenckiewicza.
Sprawa odbiła się szerokim echem po interwencji służb w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego. Według wcześniejszych ustaleń mediów, sprawcy mieli wykorzystywać zaawansowane metody anonimizacji, w tym tzw. „routery cebulowe”, utrudniające identyfikację źródła zgłoszeń. „Rzeczpospolita” informowała także, że śledczy analizują możliwość obserwowania działań służb w czasie rzeczywistym lub prób przechwycenia komunikacji między formacjami.
Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa zwracają uwagę, że zjawisko tzw. „swattingu”, polegające na wywoływaniu fałszywych alarmów i wysyłaniu służb pod wskazane adresy, staje się coraz większym problemem także w Europie. W Stanach Zjednoczonych podobne działania wielokrotnie kończyły się tragediami lub poważnym zagrożeniem życia.
„Będą kolejne zatrzymania, będą kolejne przeszukania” – zapowiedział minister, sugerując, że służby traktują sprawę jako poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
