„Referendum w Gdańsku? Temat po kłopotach w Krakowie wraca i robi się naprawdę ciekawie” – czytamy na Facebookowym profilu serwisu wbijamszpile.pl

Zacytowano fragment tekstu w „Rzeczpospolitej”:

"Z kolei w Gdańsku zmiana jest mniej możliwa, ale z informacji "Rz" wynika, że w odwołanie Aleksandry Dulkiewicz miałby się zaangażować sam prezydent Karol Nawrocki”.

Autor stwierdza, że jeśli do gry wszedłby Karol Nawrocki, mielibyśmy do czynienia nie ze zwykłą „lokalną szarpaniną” kilku radnych, ale projektem politycznym z zupełnie innej półki.

„Gdańsk przez lata był przedstawiany jako twierdza nie do ruszenia. Ale twierdze mają to do siebie, że najpierw wszyscy mówią, że są niezdobyte. A później ktoś sprawdza, czy brama naprawdę jest zamknięta” – podsumował autor.