Do zdarzenia doszło w trakcie pierwszej serii próbnej. Skoczek stracił kontrolę nad lotem w rejonie buli i z dużą siłą uderzył w zeskok. „W trakcie upadku wykonał niekontrolowane salto, a następnie zsunął się w dół skoczni” – relacjonują świadkowie zdarzenia.
Na obiekcie natychmiast zapadła cisza, a służby medyczne błyskawicznie przystąpiły do działania. Zawodnik był przytomny, jednak nie był w stanie samodzielnie opuścić miejsca wypadku. Został przetransportowany na noszach, a następnie karetką przewieziony do szpitala w Jesenicach.
Stan zdrowia skoczka pozostaje nieznany. Słoweński Związek Narciarski zapowiedział wydanie oficjalnego komunikatu w późniejszym terminie.
Organizatorzy zapewniają, że bezpieczeństwo pozostaje najwyższym priorytetem, a obiekt został ponownie sprawdzony. Mimo to dramatyczne sceny z Planicy rzuciły cień na przygotowania do finałowych zawodów.
Upadek 🇸🇮Nika Heberle w Planicy. Zawodnik jest przytomny i został wysłany do szpitala na badania.
— Adam Bucholz (@Bucholz_Adam) March 25, 2026
📸https://t.co/U0fT8TPcbG#Planica #skijumpingfamily @skijumpingpl pic.twitter.com/wZjU71RCKs
