Za udzieleniem prezydent wotum zaufania i absolutorium opowiedzieli się radni Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska, a przeciw głosowali radni Prawa i Sprawiedliwości.
- „Gdańsk uratowany. Chyba tylko naiwniak mógł sądzić, że Aleksandra Dulkiewicz i Rada Miasta Gdańska nie uzyskają wotum zaufania. Tak czy inaczej, w myśl tego, jak formacja rządząca Gdańskiem rozumie rzeczywistość, miasto zostało ocalone, a ciągłość władzy, utrzymana. Były kwiaty dla pani prezydent, były pochwały i wazelina lejąca się strumieniami. Opisy dokonań wielkiej budowniczyni Gdańska sięgały poziomów, których nie powstydziłaby się hurtownia kosmetyczna z Chin”
- ironizują autorzy profilu Gdańsk Strefa Prestiżu.
- „Nie zabrakło też ataków. Szczególnie wyróżniła się radna Jolanta Banach, niegdyś lewicowa aktywistka miejska, dziś doskonale zadomowiona we Wszystko dla Gdańska. Postanowiła ona nazwać gdańską opozycję faszystami lub sympatykami faszyzmu. Chcielibyśmy pani radnej przypomnieć, cytat przypisywany Orianie Fallaci: Są dwa rodzaje faszystów: faszyści i antyfaszyści”
- dodają.
Tymczasem powstała już specjalna strona, na której mieszkańcy wypowiadają się na temat konieczności przeprowadzenia referendum w Gdańsku. Dotychczas 70 proc. uczestników przygotowanej w ramach tej strony sondy wyraziło poparcie dla inicjatywy referendalnej, 29 proc. opowiada się przeciw referendum, a 1 proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
