„Wygląda na to, że jedynym zabiegiem, jakiego nie oferowano politykom Platformy na ich ‘prywatnym’ SOR-ze, były porody. To akurat obecny rząd proponuje innym” – napisał lider PiS na serwisie X.
Sprawa dotyczy Dawida Kacprzyka, lekarza i radnego warszawskiego Ursusa, który jeszcze niedawno był związany z Koalicją Obywatelską. Po ujawnieniu kontrowersji polityk zrezygnował z członkostwa w partii, jednak publikowane informacje nie zakończyły dyskusji wokół jego działalności.
Według najnowszego materiału autorstwa Patryka Słowika opublikowanego na portalu Zero.pl, w Szpitalu Południowym miały funkcjonować nieformalne procedury pozwalające osobom związanym z Koalicją Obywatelską na korzystanie z uprzywilejowanej ścieżki diagnostycznej. Opisywane są przypadki działaczy i urzędników, którzy mieli przechodzić badania w czasie nieporównywalnie krótszym niż zwykli pacjenci oczekujący na pomoc na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Jak podaje Zero.pl, jedna z działaczek KO miała otrzymać pełną diagnostykę już kilkanaście minut po rejestracji, podczas gdy inni pacjenci oczekiwali nawet kilka godzin. W innym przypadku wpływowy urzędnik państwowy miał przejść komplet badań ortopedycznych w niewiele ponad godzinę. Według publikacji z preferencyjnego traktowania mieli korzystać również członkowie rodzin polityków.
Dziennikarz opisuje także funkcjonowanie specjalnego pomieszczenia przeznaczonego dla VIP-ów. Osoby objęte szczególną opieką nie musiały oczekiwać w tych samych warunkach co pozostali pacjenci, lecz mogły korzystać z wydzielonego saloniku podczas oczekiwania na wyniki badań.
Sprawa budzi szczególne emocje, ponieważ dotyczy systemu ochrony zdrowia, który od lat zmaga się z problemem długich kolejek, niedoboru personelu i ograniczonego dostępu do specjalistów. W tej sytuacji każda informacja sugerująca istnienie szybszej ścieżki dla osób związanych ze światem polityki wywołuje zdecydowane reakcje opinii publicznej.
Do tej pory rząd ani Miasto Stołeczne Warszawa nie przedstawili wyników oficjalnych kontroli ani rozstrzygnięć, które jednoznacznie potwierdzałyby wszystkie opisywane przez media przypadki.
Wygląda na to, że jedynym zabiegiem, jakiego nie oferowano politykom Platformy na ich "prywatnym" SORze, były porody. To akurat obecny rząd proponuje innym.#ElitaKOryta pic.twitter.com/ZPa9vFdyEv
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) June 17, 2026
