Magyar zdecydował, że resort sprawiedliwości w jego gabinecie obejmie Márton Melléthei-Barna. To adwokat związany z partią Magyara od samego początku jej istnienia, zaś prywatnie – szwagier nowego węgierskiego premiera.
Po nominacji Melléthei-Barna na stanowisko ministra sprawiedliwości od razu pojawiły się zarzuty dotyczące nepotyzmu.
Magyar wyjaśnił swoją decyzję i wskazał, że nie kierował się przy niej polityczną kalkulacją. Podkreślił, że kluczowym kryterium było „przywrócenie praworządności”.
Główne zadania dla nowego ministra to „przywrócenie praworządności i bezpieczeństwa prawnego”, walka z korupcją oraz odbudowa niezależności instytucji państwowych.
„Naród węgierski będzie znów równy wobec prawa, korupcja zostanie wyeliminowana, a profesjonalizm niezależnych instytucji i organów kontrolnych zostanie przywrócony, a ich działanie będzie wolne od polityki” – powiedział Magyar.
Magyar podkreślił również, że nominacja Melléthei-Barna wynika z tego, że wyżej wymienieni znają się jeszcze od czasów studenckich, zaś sam Melléthei-Barna był od początku zaangażowany w budowanie struktur partii TISZA, powołanej przez Magyara.
„Przez ostatnie dwa lata udowodnił naszej społeczności to, co – jak sądzę – udowodni całemu krajowi w nadchodzących latach: że warto podejmować ryzyko polityczne” – stwierdził Magyar.
Siostra Magyara, której mężem się Melléthei-Barna, jest sędzią w węgierskim wymiarze sprawiedliwości. Zapowiedziała już zawieszenie swojej pracy jako sędzia na okres piastowania funkcji premiera przez jej brata.
