Choć kaplica została zdesakralizowana, to zachowała ona jednak elementy sakralne, takie jak witraże przedstawiające św. Joannę d’Arc oraz krzyże. W czasie występów na takim tle wykorzystaną mroczną muzykę industrialną, ognie, postaci węża i czarownicy, a przede wszystkim pokaz był mocno erotyczny, z występami drag queens i perwersyjnymi pokazami. Prowadzący całą wydarzenie, do którego doszło od 16 do 25 kwietnia, ostentacyjnie nawiązywał do nazwy miejsca i deklarował podpalenie go, co było aluzją do męczeńskiej śmierci Joanny d’Arc.
Występ spotkał się z ostrą krytyką mediów chrześcijańskich i katolickich. Zareagował o. Matthieu Raffray z Instytutu Dobrego Pasterza, potępiając całe wydarzenie, dostrzegając w nim elementy „jawnie demoniczne” i celowe wykorzystanie byłej sakralnej przestrzeni, by prowokować i doprowadzić do profanacji. Zdaniem tradycjonalistycznego duchownego był to zarówno atak na francuską kulturę i ludzkie uczucia, jak i atak na moralność kościelną oraz obraza katolików.
O. Raffray twierdzi, że Franciszkańskie Misjonarki Maryi, które sprzedały obiekt, odrzuciły propozycję zakupu ze strony wiernych katolickich. Zamiast tego sprzedały budynek firmie In’li zajmującej się budownictwem społecznym. Według duchownego, „jest to wynik dzisiejszej mentalności konsumpcyjnej”. Kaplica była wcześniej częścią klasztoru należącego do Franciszkańskich Misjonarek Maryi, które rezydowały tam od 1895 r. O sprzedaży w 2020 r. przesądziło to, że zakonnice nie były „zdolne utrzymać budynku”.
Kodeks prawa kanonicznego mówi o obiektach sakralnych m.in.: „Gdy inne poważne racje przemawiają za tym, by dany kościół nie był już używany do kultu Bożego, biskup diecezjalny, wysłuchawszy rady kapłańskiej, może go przeznaczyć do użytku świeckiego, lecz nie do niegodnego, za zgodą tych, którzy legalnie zgłaszają do niego prawa, o ile dobro dusz nie dozna z tego powodu żadnej szkody” (kan. 1222, § 1).
Krytycy argumentują, że właśnie do takiego „niegodnego” użytkowania byłej kaplicy doszło w tym przypadku. Nagranie z występu, które zostało opublikowane na platformie X, wywołało powszechne oburzenie i obrzydzenie.
Jak zauważył jeden z komentatorów podpisujący się jako „Feanorno” na portalu „BVoltaire”: „To dziwne, że siostry sprzedały kaplicę deweloperowi. Kto legalnie jest właścicielem budynków kościelnych? (...) W każdym razie ci artyści celowo stworzyli taki pokaz w kościele. Celem jest w istocie profanowanie i szydzenie z chrześcijaństwa. Wciąż ciężko im wyśmiewać judaizm (spokojnie, to nadejdzie) i oczywiście nigdy nie przyjdzie im do głowy wyśmiewanie islamu. W imię progresywizmu pogrzebali (żywcem?) szacunek i kulturę osobistą. Biedna Francja, wokeism wyrządza wiele szkód...”
