Sprawa pojawiła się podczas rozmowy w Kanale Zero. Prowadzący Jacek Prusinowski zapytał Arłukowicza o doniesienia byłego ordynatora Szpitala Południowego dr. Emila Jędrzejewskiego, który twierdził, że tomografie wykonywano już po śmierci pacjentów, aby – jak mówił – „coś markować” w dokumentacji.

Na pytanie dziennikarza europoseł KO odpowiedział w nieoczekiwany sposób.

„Ja lubię historię, bo Tutanchamon i Ramzes II, ich mumie były zdiagnozowane i nauka pozwoliła na postęp i analizę, jak się żyło w dawnych czasach, m.in. dzięki tomografii. Pytał pan, czy można zrobić zwłokom, no więc odpowiadam panu, że Tutanchamon miał robioną tomografię i dość dawno umarł” – powiedział Bartosz Arłukowicz na antenie Kanału Zero.

Wypowiedź padła w momencie, gdy opinia publiczna oczekuje odpowiedzi na pytania dotyczące zarzutów związanych z funkcjonowaniem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz informacji przekazywanych przez lekarza-sygnalistę. W mediach społecznościowych wielu komentatorów zwracało uwagę, że porównanie współczesnej diagnostyki pacjentów do badań archeologicznych mumii nie odnosi się do istoty sprawy. Zamiast odpowiedzi na zarzuty pojawiła się historyczna dygresja, którą część internautów określiła jako próbę odwrócenia uwagi od głównego problemu.

Narodowy Fundusz Zdrowia zajął już w tej sprawie jednoznaczne stanowisko. NFZ podkreślił, że wykonanie tomografii komputerowej osobie, wobec której stwierdzono zgon, nie stanowi świadczenia zdrowotnego finansowanego ze środków publicznych i nie może zostać rozliczone w ramach kontraktu z Funduszem.