Występując podczas wydarzenia organizowanego przez Centrum Strategii Rozwoju, prezydent poświęcił znaczną część swojego wystąpienia problemom demograficznym, które – jak wskazał – mają bezpośredni wpływ na przyszłość gospodarki, rynku pracy i bezpieczeństwa państwa.
– „To nie jest i to nie będzie polska droga. My nie będziemy kryzysu demograficznego zastępować uleganiem presji migracyjnej” – oświadczył Karol Nawrocki.
Prezydent zwrócił uwagę na alarmujące dane dotyczące liczby urodzeń i zgonów. Jak wskazał, tylko w 2025 roku liczba zgonów w Polsce była o około 160 tysięcy wyższa od liczby urodzeń.
– „To tak, jakby z mapy Polski zniknęło miasto wielkości Olsztyna” – podkreślił.
Według danych GUS Polska od kilku lat notuje ujemny przyrost naturalny, a współczynnik dzietności pozostaje znacząco poniżej poziomu zastępowalności pokoleń wynoszącego około 2,1 dziecka na kobietę. Podobny problem dotyczy większości państw Unii Europejskiej.
Nawrocki ostrzegł, że skutki zapaści demograficznej wykraczają daleko poza kwestie społeczne.
– „Musimy dołożyć wszelkich starań - i mówię tutaj nie tylko o władzach państwowych, ale także o biznesie - aby zatrzymać postępujący problem z demografią w Polsce i w całej Europie” – powiedział.
Jednym z rozwiązań proponowanych przez prezydenta jest wprowadzenie zerowej stawki PIT dla rodziców wychowujących co najmniej dwoje dzieci. Jak przypomniał, był to jeden z pierwszych projektów ustaw przygotowanych przez jego kancelarię.
– „Bardzo mi przykro, że jeszcze nie została ta ustawa przyjęta przez polski parlament, ale wierzę, że to się niebawem zmieni” – zaznaczył.
Prezydent krytycznie odniósł się także do sposobu, w jaki część państw zachodnich próbowała odpowiadać na problemy demograficzne.
– „W całej Europie nastąpiła eksplozja bezdzietności” – ocenił.
Jak przekazał, wiele krajów Europy Zachodniej próbowało kompensować niedobory demograficzne poprzez zwiększoną migrację, co nie rozwiązało podstawowych problemów.
– „Presja migracyjna w Europie Zachodniej problemu nie rozwiązała, tylko przyniosła z jednej strony gettoizację życia, problemy asymilacyjne, pewne zamieszki społeczne i to, z czym dzisiaj zmaga się Europa Zachodnia” – powiedział.
Dyskusja o wpływie migracji na sytuację demograficzną od lat dzieli ekspertów. Z jednej strony analitycy wskazują, że migranci pomagają łagodzić niedobory pracowników na rynku pracy. Z drugiej strony wielu badaczy podkreśla, że migracja sama w sobie nie rozwiązuje problemu niskiej dzietności społeczeństw europejskich. W podobnym tonie wypowiadała się m.in. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), wskazując, że długofalowe rozwiązania wymagają przede wszystkim skutecznej polityki rodzinnej i prorodzinnej.
Nawrocki podkreślił również, że walka z kryzysem demograficznym wymaga zaangażowania przedsiębiorców.
– „Dla Polski nieuleganie presji migracyjnej, a jasne postawienie na polską rodzinę i na systemy prawne, które z tym kryzysem będą walczyć w ramach naszej społeczności, stanowić będą rozwiązanie” – stwierdził.
W swoim wystąpieniu prezydent zwrócił także uwagę na zmiany kulturowe zachodzące w Europie. Ocenił, że współczesne społeczeństwa mierzą się nie tylko z kryzysem demograficznym, ale również z kryzysem wartości rodzinnych i – jak to określił – „kryzysem męskości”.
Konferencja „Poland Future Summit” poświęcona była najważniejszym wyzwaniom stojącym przed Polską w nadchodzących dekadach. Wśród omawianych tematów znalazły się bezpieczeństwo, gospodarka, nowe technologie oraz demografia, którą coraz częściej eksperci określają jako jedno z największych wyzwań strategicznych XXI wieku.
