Sytuacja była niebezpieczna, ponieważ w hali, w której pojawił się ogień, znajdowały się materiały chemiczne, m.in. 5 ton żywicy epoksydowej z utwardzaczem i 800 kg rozpuszczalników. Na miejsce skierowano 22 zastępy straży pożarnej.
- „Ewakuowano 30 pacjentów pobliskiego szpitala i 32 osoby z personelu. To jest szpital niepubliczny, pacjenci byli głównie rehabilitowani, część miała zaplanowane zabiegi. Wszyscy zostali przetransportowani w bezpieczne miejsce”
- przekazał w rozmowie z RMF Mariusz Bladoszewski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaapelowało do mieszkańców o zamknięcie okien, w miarę możliwości pozostanie w domach i niezbliżanie się do miejsca pożaru.
To kolejny duży pożar w ostatnim czasie. Wczoraj strażacy walczyli z ogniem w fabryce aerozoli w Charnowie na Pomorzu.
