Karol Nawrocki poinformował, że po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego zdecydował o odebraniu najwyższego polskiego odznaczenia państwowego prezydentowi Ukrainy. Jak wyjaśnił, powodem była zgoda Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”.

Decyzja spotkała się z krytyką części polityków koalicji rządzącej. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk odwoływali się do komentarzy byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który skrytykował działania polskiej głowy państwa.

Tymczasem analiza przeprowadzona przez Res Futura Data House wskazuje, że społeczne nastroje są zdecydowanie odmienne od stanowiska prezentowanego przez część przedstawicieli rządu. Według opublikowanych danych aż 74 proc. wpisów i komentarzy zamieszczonych w mediach społecznościowych poparło decyzję prezydenta Nawrockiego. Sprzeciw wyraziło 24 proc. uczestników internetowej dyskusji.

Badanie objęło pierwszą dobę po ogłoszeniu decyzji przez prezydenta RP. W tym czasie temat wygenerował zasięg szacowany na około 120 milionów kontaktów z użytkownikami mediów społecznościowych.

Do wyników badania odnoszą się również komentatorzy życia publicznego. Historyk prof. Sławomir Cenckiewicz zwracał uwagę, że część polityków krytykujących dziś decyzję prezydenta przez lata prezentowała znacznie bardziej ugodowe stanowisko wobec Rosji. W swoich wpisach przypominał dokumenty i wypowiedzi z okresu, gdy relacje Warszawy z Moskwą wyglądały zupełnie inaczej niż obecnie.

Zwolennicy decyzji prezydenta podkreślają, że Polska ma prawo reagować na wszelkie działania związane z gloryfikacją organizacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności polskiej podczas II wojny światowej.