Jak informuje „Rzeczpospolita”, Azja Centralna zajmuje obecnie drugie miejsce na świecie pod względem wartości chińskich inwestycji zagranicznych, ustępując jedynie Afryce. Szczególnie intensywnie rozwijają się relacje Pekinu z Kazachstanem, który stał się najważniejszym partnerem Chin w regionie.

Podczas ostatnich rozmów przywódców obu państw podpisano kolejne porozumienia dotyczące współpracy gospodarczej, energetycznej i infrastrukturalnej. Kazachstan odgrywa również kluczową rolę w chińskiej inicjatywie Pasa i Szlaku, mającej połączyć Chiny z Europą siecią nowych korytarzy transportowych.

Według ekspertów cytowanych przez zachodnie ośrodki analityczne proces ten oznacza stopniowe osłabianie dotychczasowych wpływów Rosji. Wojna na Ukrainie, sankcje gospodarcze oraz koncentracja Kremla na działaniach militarnych sprawiły, że Moskwa dysponuje coraz mniejszymi możliwościami oddziaływania ekonomicznego na państwa regionu.

Jeszcze przed wojną Rosja była głównym partnerem handlowym i politycznym wielu republik Azji Centralnej. Obecnie coraz częściej rolę tę przejmują Chiny. Dane chińskiego Ministerstwa Handlu oraz analizy międzynarodowych instytucji gospodarczych pokazują, że wartość wymiany handlowej między Pekinem a państwami regionu systematycznie rośnie.

Szczególną uwagę zwraca Kazachstan, który prowadzi politykę wielowektorową i stara się utrzymywać dobre relacje zarówno z Chinami, jak i z Zachodem. W ostatnich latach Astana coraz wyraźniej podkreśla jednak swoją niezależność od Moskwy, co było widoczne również w jej stanowisku wobec wojny na Ukrainie.

Analitycy zwracają uwagę, że nie oznacza to całkowitego wyparcia Rosji z regionu. Moskwa nadal posiada tam wpływy wojskowe, kulturowe i językowe. Coraz częściej jednak to Pekin dysponuje instrumentami gospodarczymi, które pozwalają mu budować trwałe wpływy polityczne.

W efekcie Azja Centralna staje się jednym z najważniejszych pól geopolitycznej rywalizacji XXI wieku. Region, który przez dekady znajdował się w rosyjskiej strefie wpływów, coraz mocniej otwiera się na Chiny, a Pekin konsekwentnie wykorzystuje osłabienie Rosji do wzmacniania własnej pozycji.