Karol Nawrocki ogłosił 19 czerwca, że zdecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy najwyższego polskiego odznaczenia państwowego. Jak wyjaśnił, powodem była zgoda władz w Kijowie na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy odwołującej się do „bohaterów UPA”. Prezydent podkreślił, że decyzja nie jest wymierzona przeciwko narodowi ukraińskiemu ani nie oznacza wycofania polskiego wsparcia dla walczącej Ukrainy.
Krytycznie do decyzji odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który udostępnił w mediach społecznościowych wpis byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, jednego z najbliższych współpracowników Władimira Putina. Ten ruch wywołał natychmiastową reakcję Pałacu Prezydenckiego.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz nie szczędził Sikorskiemu ostrych słów. We wpisie opublikowanym na serwisie X przypomniał szereg kontrowersji związanych z polityką zagraniczną prowadzoną przez obecnego ministra spraw zagranicznych.
„Kiedyś stukał do bram Kremla, zapraszał na zamknięte narady polskich ambasadorów ruskiego kolegę, palił z nim papieroski na balkonie, »wynegocjował« kilka miesięcy dla władzy Janukowycza, a ten następnego dnia został pognany przez Majdan, chwalił Nord Stream II i chciał się do niego przyłączyć, wypychał Amerykanów, a Niemcom składał hołd berliński” – napisał Marcin Przydacz.
Prezydencki minister poszedł jeszcze dalej. „We wszystkim się mylił albo działał wbrew polskiemu interesowi. Bazując na kompleksach niektórych rodaków, uprawiał lans zamiast polityki zagranicznej państwa” – ocenił.
Kulminacją wpisu było pytanie skierowane pod adresem szefa polskiej dyplomacji: „Czy taka postać ma moralne prawo, żeby dziś krytykować Prezydenta RP i wypowiadać się w sprawie tego, co dla Polski ważne?”.
Kiedyś stukał do bram Kremla, zapraszał na zamknięte narady polskich ambasadorów ruskiego kolegę, palił z nim papieroski na balkonie, „wynegocjował” kilka miesięcy dla władzy Janukowycza, a ten następnego dnia został pognany przez Majdan, chwalił Nord Stream II i chciał się do…
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) June 19, 2026
