„Oczywiście nie jest to tajemnicą, obaj otrzymali od wcześniejszego ministra spraw wewnętrznych prawo azylu. Pan minister Ziobro, również jego żona, otrzymali obywatelstwo węgierskie” – powiedział Magyar w rozmowie z dziennikarką Justyną Dobrosz-Oracz.
Węgierski premier dodał, że osoby objęte ochroną międzynarodową mogą korzystać z węgierskich dokumentów niemal na całym świecie. „Każdy, kto otrzymuje azyl węgierski, jest uprawniony do korzystania z dokumentów węgierskich, z wyjątkiem tego kraju, z którego uciekł. Czyli ten dokument jest ważny we wszystkich krajach, oprócz Polski” – zaznaczył Magyar.
Pod koniec 2025 roku Sejm uchylił Ziobrze immunitet i wyraził zgodę na jego zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie. W tym czasie były minister przebywał już jednak poza granicami Polski. Najpierw uzyskał ochronę międzynarodową na Węgrzech za rządów Viktor Orbán.
Péter Magyar jeszcze podczas kampanii wyborczej zapowiadał, że jeśli jego ugrupowanie obejmie władzę, politycy PiS przebywający na Węgrzech mogą zostać poddani ekstradycji. Obecne deklaracje sugerują jednak, że sytuacja prawna Zbigniewa Ziobry może być bardziej skomplikowana niż wcześniej przypuszczano w obecnym obozie rządzącym.
Sprawa ma również wymiar międzynarodowy. Wobec byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego wydano już Europejski Nakaz Aresztowania. Wniosek dotyczący Ziobry nadal pozostaje rozpatrywany przez sąd.
Wypowiedź premiera Węgier wywołała lawinę komentarzy w mediach społecznościowych i polskiej debacie publicznej. Część komentatorów wskazuje, że ewentualne obywatelstwo węgierskie może znacząco utrudnić działania polskich organów ścigania, inni podkreślają, że kwestie ekstradycyjne w Unii Europejskiej regulują odrębne procedury prawne.
