W obecności nuncjusza apostolskiego w Polsce abp Antonio Guido Filipazziego oraz przedstawicieli Episkopatu Polski 7 maja br. w warszawskim kościele Najświętszego Zbawiciela abp Tadeusz Wojda przewodniczył uroczystej Mszy św. z okazji rocznicy wyboru Leona XIV.

 

Nuncjusz Filipazzi: Dziękujemy Bogu za Leona XIV

 

Abp Antonio Guido Filipazzi podziękował Bogu za Papieża. „Dziękujemy za jego nauczanie i za świadectwo jego działań, a przede wszystkim za wielkoduszny zapał, z jakim pełnił w tym pierwszym roku swoją posługę piotrową" – powiedział.

Abp Filipazzi wskazał, że modlitwa za Ojca Świętego jest potrzebna, „aby mógł on dźwigać ciężar swojej służby wobec Boga i ludzi". „Prosimy, aby Pan wysłuchał intencje leżące na jego sercu, jako ojca i pasterza. Dla Kościoła prosimy o komunię i jedność, a dla świata prosimy o pokój" – zaznaczył.

 

Wybranie Piotra do wielkiej misji

 

Przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda w homilii nawiązał do czytania z Dziejów Apostolskich na temat wielkiego rozeznania Apostołów, nazywanego pierwszym „soborem".

Czytanie to wskazuje na Piotra, który stwierdził, że wybrał go Bóg, aby poganie usłyszeli słowo Ewangelii i uwierzyli.

„Te słowa są bardzo ważne. Piotr daje do zrozumienia wszystkim, że nie przedstawia własnej opinii, własnych przekonań, lecz rozpoznaje działanie Boga, który uprzedza ludzkie schematy" – mówił abp Wojda.  

Hierarcha podkreślił wybranie Piotra przez Boga oraz świadomość wielkiej misji, do której Apostoł został wybrany: aby „pasł owce", „umacniał braci w wierze" i strzegł jedności Ludu Bożego. „W perspektywie wiary to wydarzenie przypomina nam prawdę, że Kościół nie żyje sam z siebie. Jego sercem jest Chrystus, a jego widzialnym znakiem jedności – posługa Piotrowa" – mówił hierarcha.

 

Papież jednoczy Kościół

 

W tym kontekście wskazał na posługę Leona XIV, którego rocznicę wyboru Kościół wspomina. „To posługa, która rozciąga się między dwoma biegunami: – rozeznawaniem działania Ducha Świętego w historii, – oraz strzeżeniem jedności, zakorzenionej w miłości Chrystusa. Papież nie stoi ponad Kościołem. On jest w Kościele jako ten, który słucha, rozpoznaje i jednoczy. Jego zadaniem jest strzeżenie, aby Kościół nie utracił swojego źródła – Chrystusa i Jego miłości" – podkreślił arcybiskup.

Dodał, że w takim świetle, każda modlitwa za papieża jest jednocześnie modlitwą za Kościół: aby nie zagubił się w sporach, ale trwał w jedności; aby nie zamknął się w sobie, ale pozostał otwarty na działanie Boga; aby nie utracił radości Ewangelii.

Hierarcha wskazał, że Kościół nie istnieje dzięki organizacji, ale dzięki relacji z Chrystusem i dzięki relacji wewnętrznej jego członków opartej na miłości.

 

Kościół w Polsce w duchowej bliskości z Papieżem

 

„Ta prawda skłania także nas do postawienia sobie pytania: czy trwamy w miłości Chrystusa?" – mówił abp Wojda.

Dodał, że w rocznicę wyboru papieża Leona XIV Kościół w Polsce modli się, aby jego posługa była jak posługa Piotra w Jerozolimie: rozeznająca, jednocząca i otwarta na Ducha Świętego. „Aby był świadkiem miłości Chrystusa, która zawsze gromadzi i umacnia w wyznawaniu tej samej wiary."

Przewodniczący Episkopaty zwrócił się do nuncjusza Filipazziego, aby przekazał Papieżowi przesłanie płynące z Polski. „Ekscelencjo, księże Arcybiskupie Nuncjuszu, prosimy o przekazanie Ojcu Świętemu, że Kościół w Polsce, a więc pasterze wraz z kapłanami, siostrami zakonnymi i osobami konsekrowanymi oraz wiernymi świeckimi, trwa przy nim w jedności serc i modlitwy. Zapewniamy o naszej duchowej bliskości, o wierności jego nauczaniu oraz o gotowości do wspólnego podążania drogą Ewangelii" – mówił abp Wojda.

 

Oczekiwanie na wizytę Leona XIV

 

„Prosimy także przekazać, że oczekujemy go z radością i nadzieją. Niech przybędzie do nas jako Pasterz i Ojciec, aby umocnić wiarę naszego narodu" – dodał hierarcha wskazując na przypadającą w przyszłym roku 150. rocznicę objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie oraz na zbliżający się jubileusz dwóch tysięcy lat od zbawczej męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.