Rozpoczęty 17 kwietnia, charytatywny stream Łatwoganga ostatecznie zakończył się wczoraj o 21:37. Jeszcze na sam koniec WK Dzik, XTB i Kuchnia Vikinga wpłaciły po ponad 5 mln zł. Cała zebrana kwota, ponad 251 mln zł, zostanie przeznaczona na dziecięcą onkologię. Akcja nie generowała kosztów, nie wymagała obsługi, wolontariuszy czy kampanii medialnej i odbyła się bez opowiadania się po którejś ze stron sceny politycznej. O jej fenomenie mówił na antenie RMF24 szef Fundacji Cancer Fighters Marek Kopyść.

- „Myślę, że każdy jest zaskoczony. Sięgamy kosmosu po to, żeby pomóc tym, którzy najbardziej tego potrzebują”

- powiedział.

Teraz fundacja podsumowuje zbiórkę. Powołana zostanie specjalna rada, która pomoże rozdysponować środki. Zamknięte zostaną bieżące zbiórki na rzecz podopiecznych fundacji.

- „Wychodzi platforma, gdzie będziemy wszystko transparentnie pokazywać”

- zapowiedział Kopyść.

Zwrócił uwagę, że koszty leczenia nie zamykają się w samych lekach.

- „Nie ma możliwości, żeby rodzic pracował, kiedy leczy się jego dziecko. U mnie było tak samo - mama musiała poświęcić swoją pracę, swoje życie po to, żeby być obok mnie na oddziale i leczyć się wspólnie ze mną”

- zauważył.