Zdaniem Ziobry, obecne wydarzenia mają niepokojące analogie historyczne. „Wrócił Tusk – wróciło okradanie Polaków i państwo gwarantujące bezkarność oszustwom. Kiedyś bezczynność Tuska pozwoliła Amber Gold ukraść oszczędności życia tysiącom Polaków. Tusk wtedy nie ostrzegł. Nie kiwnął palcem. Nie zrobił nic, co powinien uczynić polski premier” – napisał polityk.

W dalszej części wpisu były szef resortu sprawiedliwości odniósł się bezpośrednio do sprawy Zondacrypto. „Jak donoszą media, Zondacrypto miesiącami miała drenować pieniądze Polaków i wyprowadzać je za granicę. Wszystko wskazuje, że tysiące ludzi znów straciło oszczędności życia” – podkreślił.

Najmocniejsze zarzuty dotyczą działania instytucji państwa. Ziobro stwierdził: „Nielegalnie przejęta przez Tuska prokuratura dała firmie Zondacrypto ‘certyfikat uczciwości’. W 2024 r. umorzyła postępowanie, stwierdzając, że działa bez zarzutów i uczciwie”. W jego ocenie brak reakcji państwa miał poważne konsekwencje społeczne i wizerunkowe.

Polityk wskazał również na szerszy kontekst odpowiedzialności władzy. „To nie tylko bierność i zaniechania (…) Tusk i podległe mu służby i instytucje nie zrobiły tego, co było ich bezwzględnym obowiązkiem – nie przeciwdziałały finansowym przekrętom, nie kiwnęły palcem, by ostrzec i uprzedzić o zagrożeniu” – napisał.

W końcowej części wpisu Ziobro zaostrzył ton swoich wypowiedzi, podkreślając, że jego zdaniem sprawa powinna mieć dalszy ciąg prawny: „W jednym Donald Tusk jest mistrzem: w kłamstwach i pomówieniach. W końcu musi stanąć przed sądem”.

Afera Zondacrypto pozostaje przedmiotem śledztwa prowadzonego przez organy ścigania. Jak informowały wcześniej media, liczba osób, które mogą mieć utrudniony dostęp do środków, sięga dziesiątek tysięcy, a straty liczone są w setkach milionów złotych.