– „Jesteśmy gotowi do rozmów w Azerbejdżanie, jeśli Rosja będzie gotowa do dyplomacji” – zadeklarował Wołodymyr Zełenski, otwierając możliwość prowadzenia negocjacji pokojowych w Baku. To sygnał, że Kijów szuka nowych formatów rozmów i potencjalnych mediatorów poza dotychczasowymi kanałami.
Spotkanie odbyło się w Gabali i było już siódmym od początku pełnoskalowej wojny. Przywódcy skupili się na współpracy w dziedzinach kluczowych dla bezpieczeństwa i gospodarki. Jak podkreślił Ilham Alijew, relacje obu krajów pozostają „na wysokim poziomie”, a ich fundamentem jest wzajemne wsparcie dla integralności terytorialnej.
W trakcie wizyty podpisano sześć dokumentów obejmujących m.in. bezpieczeństwo, przemysł obronny i energetykę. Znaczącą rolę odgrywa tu współpraca z państwowym koncernem SOCAR, która – jak wskazują analizy Reuters i Bloomberg – wpisuje się w szerszą strategię Ukrainy dywersyfikacji źródeł energii i wzmacniania niezależności od Rosji.
Wymiar ludzki wizyty również był wyraźny. Zełenski przypomniał, że Azerbejdżan przyjął setki dzieci z regionów dotkniętych wojną, co – jak zaznaczył – jest „realnym wsparciem dla społeczeństwa, które codziennie mierzy się ze skutkami agresji”.
Równolegle rozwijana jest współpraca wojskowa. Ukraińscy eksperci dzielą się doświadczeniami w zakresie ochrony przestrzeni powietrznej i infrastruktury krytycznej – szczególnie istotnymi w kontekście nasilających się ataków dronowych i rakietowych.
