Wielka transmisja internetowa organizowana wspólnie z udziałem influencerów, muzyków, sportowców i internautów przyniosła rekordowy wynik. Podczas akcji udało się zebrać ponad 282 mln złotych, z czego – jak podano – ponad 3,6 mln zł zostało już przekazane 54 podopiecznym fundacji.

W sieci niemal natychmiast pojawiły się jednak próby wykorzystania popularności zbiórki. Fundacja poinformowała, że docierają do niej sygnały o osobach podszywających się pod jej przedstawicieli i próbujących wyłudzać pieniądze od darczyńców.

„Docierają do nas informacje o próbach podszywania się pod Fundację Cancer Fighters oraz wyłudzania pieniędzy” – przekazała organizacja w mediach społecznościowych.

Przedstawiciele fundacji podkreślili, że organizacja nie prowadzi prywatnych zbiórek przez komunikatory i nie kontaktuje się telefonicznie z prośbami o przelewy.

„Fundacja Cancer Fighters nie wykonuje telefonów z prośbą o przelewy lub przekazanie środków, nie prosi prywatnie o darowizny przez komunikatory, nie wysyła wiadomości z numerów prywatnych z prośbą o wpłaty” – zaznaczono w komunikacie.

Organizacja przypomniała również, że wszystkie oficjalne akcje publikowane są wyłącznie za pośrednictwem zweryfikowanych kanałów internetowych oraz oficjalnej strony fundacji. Zaapelowano także do internautów o ostrożność i dokładne sprawdzanie źródeł wiadomości.

„Prosimy o zachowanie ostrożności i nieprzekazywanie pieniędzy osobom podszywającym się pod Fundację lub jej przedstawicieli” – podkreślili przedstawiciele fundacji.