Doniesienia Reutersa potwierdzają wcześniejsze informacje portalu Army Times oraz dziennika Wall Street Journal. Chodzi o odwołanie przyjazdu 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii — jednostki liczącej ponad 4 tysiące żołnierzy wraz z pełnym wyposażeniem, która miała przybyć w ramach rotacyjnej misji.

Co istotne, Reuters zaznacza, że Kongres nie został jeszcze oficjalnie poinformowany o tej decyzji, a rzecznik Pentagonu odmówił jakiegokolwiek komentarza. Jeden z rozmówców agencji sugeruje natomiast, że ruch ten jest powiązany z wcześniej zapowiedzianym wycofaniem 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec — co oznaczałoby, że odwołana rotacja to element szerszej reorganizacji sił USA w Europie.

Polski minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz stara się uspokoić sytuację. Zapewnił już wcześniej, że łączna liczebność amerykańskiego kontyngentu w Polsce — około 10 tysięcy żołnierzy — pozostaje bez zmian. Tłumaczył, że reorganizacja po stronie amerykańskiej może po prostu oznaczać wyznaczenie innych brygad do poszczególnych krajów sojuszniczych.