Jak poinformowano, 9 lutego 2026 r. do Sądu Okręgowego w Krakowie trafił akt oskarżenia wobec ośmiu osób, w tym doradcy restrukturyzacyjnego pełniącego funkcję nadzorcy sądowego oraz przedsiębiorców z Małopolski. Śledztwo obejmowało lata 2020–2024, a zgromadzony materiał dowodowy liczy aż 81 tomów akt. Sam akt oskarżenia przekracza 160 stron.

Według ustaleń śledczych jeden z kluczowych podejrzanych – działający jako funkcjonariusz publiczny – „miał przyjmować korzyści majątkowe o znacznej wartości w zamian za podejmowanie decyzji dotyczących sprzedaży majątku dłużnika”, co odbywało się „z naruszeniem szeregu przepisów prawa restrukturyzacyjnego”. Prokuratura wskazuje, że działania te mogły godzić zarówno w interes wierzycieli, jak i w interes publiczny.

Śledczy opisują również inne mechanizmy nadużyć. Wśród zarzutów pojawia się m.in. „celowe niedopełnienie obowiązków wynikających z prawa upadłościowego” oraz działania sprzeczne z zasadami uczciwego obrotu gospodarczego. Sprawa nie ogranicza się jednak wyłącznie do sektora restrukturyzacyjnego.

Znaczącą część postępowania stanowi wątek tzw. fikcyjnych faktur. Jak ustalono, przedsiębiorcy z branży meblowej i transportowej mieli wystawiać dokumenty „poświadczające nieprawdę”, a także unikać wystawiania faktur VAT. Łączna wartość takich dokumentów przekroczyła 31 mln zł, natomiast straty Skarbu Państwa z tytułu uszczupleń podatkowych oszacowano na ponad 16 mln zł.

Skala operacji widoczna była również w działaniach operacyjnych. Funkcjonariusze Delegatury CBA w Krakowie przeprowadzili trzy duże realizacje procesowe, zatrzymując łącznie 13 osób. W trakcie przeszukań zabezpieczono „sprzęt elektroniczny, dokumentację finansowo-księgową oraz środki pieniężne w różnych walutach o łącznej wartości przekraczającej 9 mln zł”. Do tego doszedł samochód osobowy o wartości około 80 tys. zł.

Wobec części podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze. Cztery osoby trafiły do aresztu tymczasowego, a wobec pozostałych zastosowano poręczenia majątkowe o łącznej wartości 1,95 mln zł, dozór Policji oraz zakazy kontaktowania się z określonymi osobami.

Zarzuty sformułowane w akcie oskarżenia obejmują szeroki katalog przestępstw: od „sprzedajności osoby pełniącej funkcję publiczną i łapownictwa menedżerskiego”, przez „nadużycie funkcji i działanie na szkodę wierzycieli”, po „pranie pieniędzy, fałszowanie dokumentacji oraz przestępstwa karnoskarbowe”.

Sprawa trafiła już do Sądu Okręgowego w Krakowie, gdzie rozstrzygnie się, czy zgromadzony materiał dowodowy potwierdzi zarzuty stawiane oskarżonym.