Boże Ciało to nie folklor, to wiara w obecność Pana

Podczas Eucharystii poprzedzającej procesję Papież przypomniał, że uroczystość ta od wieków kształtuje pobożność, kulturę i życie hiszpańskiego narodu. „Nie chodzi tu o zewnętrzną manifestację, folklorystyczny relikt czy zwykłą ozdobę estetyczną. Chodzi tu o wiarę w obecność Pana Zmartwychwstałego, który żyje i nadal przechodzi pośród nas, który staje się chlebem dla naszego głodu życia i nawiedza zakamarki naszego serca oraz naszej historii, także te najciemniejsze".

Leon XIV zauważył, że o ile podczas Mszy św. Chrystus daje się nam jako pokarm, to procesja eucharystyczna ukazuje nam, że nie pozostaje On zamknięty w świątyni, lecz wychodzi nam na spotkanie. „Jest On Bogiem bliskim, który idzie ze swoim ludem; Panem dziejów, pociechą dla słabych, światłem dla rodzin, nadzieją dla chorych, pokojem dla cierpiących".

Nie pokładajmy ufności w tym, co nie nasyci

Ojciec Święty podkreślił, że historyczna pamięć o procesjach Bożego Ciała nie daje się zamknąć w nostalgicznym wspomnieniu. Jest to pamięć o drogach, którymi prowadzi nas Pan Bóg. Chodzi o to – powiedział Papież – „aby nie zapomnieć, kim jest Pan, aby nie ulec pokusie pokładania ufności w innych bożkach i karmienia się chlebem, który nie nasyca. Oto zatem zadanie dla Hiszpanii dzisiejszej i Hiszpanii jutra: aby religijność, która od wieków ożywia ten kraj, nie była muzeum przeszłości, które się zwiedza, lecz szkołą wiary, z której także dzisiaj można czerpać. Szkołą, która uczy nas klękać przed Bogiem i przed bliźnim".

Świadectwo św. Jana od Krzyża

Papież odwołał się do świadectwa jednego z najwybitniejszych hiszpańskich mistyków, św. Jana od Krzyża, wyrażonego w poetyckich słowach pieśni: „Znam dobrze źródło co tryska i płynie, / Choć się dobywa wśród nocy".

„W klasztornym więzieniu w Toledo – mówił Papież – gdzie był przetrzymywany w bardzo ciężkich warunkach, właśnie w okresie uroczystości Bożego Ciała w roku 1578, rozpoznaje on – pośród ciemności tamtego więzienia – ukrytą obecność Pana. Z niej wypływa światło, które nie zna zachodu, i życie, które się nie kończy. Jezus Eucharystyczny jest tym 'wiecznym źródłem, które znalazło ukrycie', źródłem, które płynie i gasi pragnienie, ale nie oślepia, nie narzuca się mocą zewnętrzną, nie objawia się w sposób spektakularny".

Powróćmy do Boga ze szczerą miłością

„Powróćmy do Niego ze szczerą miłością – zachęcał Papież. – Otwórzmy się na spotkanie z Nim, pozwólmy, aby nawodnił wyschłe obszary naszego serca, abyśmy następnie mogli wyjść na drogi życia i historii oraz nieść ludziom ten strumień świeżej wody – strumień miłości, pokoju, sprawiedliwości i radości. Zaczerpnijmy na nowo z tego eucharystycznego źródła, które nie zamyka nas w prywatnej pobożności, lecz posyła nas, abyśmy nieśli orzeźwienie naszym braciom i siostrom".