W uroczystości biorą udział m.in. ministrowie Kancelarii Prezydenta i ministrowie rządu. Zabrakło jednak premiera Donalda Tuska.

Po odśpiewaniu hymnu państwowego oraz odczytaniu Preambuły Konstytucji 3 Maja głos zabrał prezydent Karol Nawrocki, który przypomniał, że najważniejszymi wartościami, z których wyrosła historyczna Konstytucja, były modernizacja i niepodległość.

- „Najważniejsze w Konstytucji 3 Maja było to, że była gotowa do tworzenia nowoczesnej Polski przyszłości, opartej o trójpodział władzy, opartej o obywatelstwo i prawa obywatelskie dla mieszczan”

- mówił

Przypomniał, że celem tego dokumentu była reforma Rzeczypospolitej.

- „W Konstytucji 3 Maja, we wszystkich 11 paragrafach i w preambule zapisana była głęboka zdolność Polski i Polaków do autokorekty. Do autokorekty systemu rządzenia. Do autokorekty zarządzania Rzeczpospolitą. To była konstytucja stworzona przez wybitnych Polaków, którzy nieśli w sobie polskiego ducha, którzy w Rzeczpospolitą wierzyli, kochali i chcieli ją reformować. Konstytucja 3 Maja miała zreformować Rzeczpospolitą Polską i dać jej szansę przetrwania”

- wskazał.

Karol Nawrocki stwierdził, że również dziś Polska znalazła się „w momencie konstytucyjnym” i „potrzebujemy dziś konstytucji nowej generacji roku 2030”. Zwrócił uwagę na targający naszą Ojczyzną konflikt polityczny oraz angażowanie instytucji państwa do walki politycznej. W przekonaniu głowy państwa, by rozwiązać te problemy, konieczna jest zmiana ustrojowa.

- „Mam przekonanie, że dzisiejsze problemy w Rzeczpospolitej, to nie są już problemy tylko polityczne, to są problemy ustrojowe, fundamentalne, zasadnicze. Powiedźmy sobie szczerze, że żyjemy dzisiaj w momencie, w którym konflikt polityczny poszedł za daleko, niszczy wspólnotę, niszczy rodziny, przekracza wszelkie możliwe granice. Poszedł za daleko, bo niszczy ustrój i fundamenty państwa polskiego”

- podkreślił prezydent.

Wskazał, że „instytucje państwowe, które mają być trwałe, mają być silne, mają budować państwo, Rzeczpospolitą, jej ciągłość, jej długie trwanie (są) zaangażowane do walki politycznej i partyjnej z horyzontem cztero- albo pięcioletnim”, a system praworządności, zamiast tonować nastroje, „produkuje kolejny chaos i kolejne społeczne konflikty”.

- „Trzeba powiedzieć temu dość!”

- oświadczył.

Wobec tego głowa państwa zwróciła się z apelem do narodu.

- „Miejmy odwagę, proszę was o to. Miejmy odwagę tak jak oni, 3 maja 1791 roku, do reformowania Rzeczpospolitej Polskiej. Polska jest piękna, jest silna. Polska nie potrzebuje recenzentów do tworzenia swojego prawa”

- powiedział Karol Nawrocki.

 

Wcześniej prezydent Karol Nawrocki powołał dziś pierwszych członków Rady ds. nowej Konstytucji przy Prezydenckie RP, która ma wypracować zapowiedziany przez głowę państwa na początku kadencji projekt nowej ustawy zasadniczej. W skład Rady weszli m.in. konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalistka prof. Anna Łabno czy były marszałek Sejmu Marek Jurek.