„To jest kolejny policzek wymierzony w Polskę. To jest przemyślana strategia konfrontacji z Polską. Gloryfikowanie nazistowskiej, proniemieckiej UPA, zbrodniczej organizacji, która dokonała ludobójstwa na Wołyniu na setkach tysięcy Polaków, jest wielką niegodziwością, bezczelnością i też pokazuje upadek moralny Zełenskiego” – powiedział Kowalski.

Tłem wypowiedzi posła jest decyzja Wołodymyra Zełenskiego o skierowaniu do Rady Najwyższej projektu ustawy dotyczącej utworzenia Ukraińskiego Panteonu Narodowego. Prezydent Ukrainy mówił podczas obchodów Dnia Konstytucji: „Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować”.

Dodatkowe napięcie wywołały wypowiedzi ukraińskich polityków o możliwym sprowadzeniu szczątków Stepana Bandery. Włodzimierz Wiatrowycz, deputowany Rady Najwyższej, potwierdził w rozmowie z agencją UNIAN, że rozmowy w tej sprawie są prowadzone. „Mowa również o Symonie Petlurze. Mowa również o Stepanie Banderze. Rozmowy są jednak nadal na różnych etapach uzgodnień” – powiedział Wiatrowycz, cytowany przez Tysol.pl.

Ukraiński polityk stwierdził też, że ewentualna reakcja Polski nie zatrzyma projektu. „To nasza sprawa. Jesteśmy w stanie sami uporządkować naszą przeszłość” – mówił Wiatrowycz. W innym fragmencie rozmowy próbował przekonywać, że to nie ukraińskie inicjatywy zaostrzają relacje z Warszawą, lecz „chęć Polski, by te stosunki zaostrzać”.

Kowalski domaga się twardej odpowiedzi polskiego państwa. W rozmowie z Tysol.pl mówił, że Polska powinna sprzeciwić się wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej oraz rozpocząć program odsyłania obywateli Ukrainy, zwłaszcza mężczyzn w wieku poborowym.

„Zdecydowanie żadnego wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej i rozpocząć program odsyłania Ukraińców na Ukrainę” – oświadczył poseł. Dodał też, że jego zdaniem mężczyźni w wieku poborowym nie powinni mieć prawa pobytu w Polsce i powinni wrócić do kraju walczącego z Rosją.