Rozmowa dotyczyła przede wszystkim zakupu myśliwców F-35 oraz śmigłowców Apache. Kosiniak-Kamysz przypomniał, że choć kontrakt na F-35 został podpisany przez poprzedni rząd, obecne kierownictwo resortu obrony odpowiada za przygotowanie infrastruktury i uzbrojenia niezbędnego do wykorzystania nowych maszyn.
„Oczywiście, gdyby nie podpisany kontrakt, to by ich dzisiaj nie było” – przyznał minister, odnosząc się do decyzji podjętej przez kierownictwo MON za czasów ministra Mariusza Błaszczaka.
Największe zainteresowanie wzbudził jednak fragment dotyczący śmigłowców Apache. Szef MON przypomniał, że dostawy tych maszyn mają potrwać do 2030 roku, po czym dodał:
„W 2028 roku to my będziemy jeszcze rządzić, ale jeszcze później kolejne mogą być etapy...” – powiedział Kosiniak-Kamysz na antenie Polsat News.
W tym momencie prowadzący program Marcin Fijołek odpowiedział krótko: „Optymista z pana, panie premierze”.
Wypowiedź została przez część komentatorów odczytana jako sugestia, że nawet sam lider PSL nie jest pewien długoterminowej przyszłości obecnej koalicji rządzącej. Przypomnijmy, że zgodnie z kalendarzem wyborczym kolejne wybory parlamentarne powinny odbyć się jesienią 2027 roku.
W trakcie rozmowy minister podkreślał również, że na uroczystość przyjęcia samolotów F-35 do Sił Powietrznych RP zaproszeni zostali zarówno prezydent Karol Nawrocki, jak i były minister obrony Mariusz Błaszczak.
„Jest minister Błaszczak zaproszony” – zaznaczył szef MON, podkreślając, że kwestie bezpieczeństwa państwa powinny wykraczać poza bieżące podziały polityczne.
Program modernizacji polskiej armii pozostaje jednym z największych przedsięwzięć zbrojeniowych w historii III RP. Kontrakt na 32 samoloty F-35 został podpisany w 2020 roku, natomiast umowa na zakup 96 śmigłowców AH-64E Apache została zawarta w 2024 roku i jest jedną z największych transakcji wojskowych realizowanych przez Polskę we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
