Po rozmowie z prezydentem Libanu Josephem Aounem i premierem Izraela Binjaminem Netanjahu amerykański przywódca poinformował o 10-dniowym zawieszeniu broni w Libanie, na który zgodzili się przywódcy. Ma ono wejść w życie dziś o godz. 17 czasu waszyngtońskiego (godz. 23 w Polsce).
Agencja Reutera cytuje izraelskiego urzędnika, który zapowiada, że mimo zawieszenia broni, siły Izraela nie wycofają się z południowego Libanu.
Wedle medialnych doniesień, Amerykanie mieli naciskać na rząd Binjamina Netanjahu, domagając się osiągnięcia porozumienia. Delegacje Izraela i Libanu spotkały się w tej sprawie we wtorek w Waszyngtonie.
