Trybunał Konstytucyjny orzekł dziś o niezgodności dwóch przepisów dot. wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa. Orzeczenie nie wpisuje się w plany rządzących dot. zmian w KRS, wobec czego ci postanowili… kolejny raz zignorować orzeczenie.

- „Grupa osób przebranych w togi z symbolami państwa polskiego zebrała się pod przewodnictwem Stanisława Piotrowicza, byłego komunistycznego prokuratora i aktywistę PZPR, by stwierdzić niekonstytucyjność przepisów ustawy o KRS.  Sprawozdawcą tych przepisów w Sejmie był, jeszcze jako poseł PiS, właśnie pan Piotrowicz, więc orzekał we własnej sprawie.”

- grzmi w mediach społecznościowych wiceszef resortu sprawiedliwości Dariusz Mazur.

- „W składzie orzekającym był również Bogdan Świeczkowski, w wadliwy trybie powołany na stanowisko Prezesa TK. Zarazem kolega Z. Ziobry, były szef ABW i Prokurator Krajowy za rządów PiS. W życiorysie ma też startowanie w wyborach samorządowych i parlamentarnych z list PiS, co jest gwarancją jego bezstronności”

- dodał.

Zaatakował przy tym również prezydenta, który zawetował ustawę rządzących dot. KRS.

- „Na szczęście to podważanie fundamentów państwa prawa skończy się kiedy w zgodny z Konstytucją sposób zostaną wybrani sędziowie-członkowie KRS. Sejm wybrał już 6 nowych sędziów TK, którzy niedługo zaczną orzekać. Odbudowujemy państwo prawa.”

- zakończył.