Powstało wiele filmów o św. Janie Pawle II. Żaden z nich nie skupił się jednak na jego relacji z Maryją. Teraz lukę tę wypełnia „Maryja. Matka Papieża”. Twórcy zabierają widza do Wadowic, Krakowa, na Jasną Górę, do Gietrzwałdu, Rzymu, na wzgórze Mentorella i do Fatimy, pozwalając mu prześledzić, w jaki sposób Matka Boża towarzyszyła wielkiemu papieżowi od dzieciństwa do końca jego pontyfikatu. To piękna podróż, zrealizowana przez połączenie robiących wrażenie, współczesnych zdjęć tych miejsc ze zdjęciami archiwalnymi, które twórcy ożywili za pomocą nowoczesnej technologii. W podróży tej poznajemy elementy duchowości maryjnej, które w życiu św. Jana Pawła II osiągnęły szczyt poprzez całkowite zawierzenie się Bogu przez ręce Maryi. Słyszymy więc o szkaplerzu, który Karol Wojtyła nosił od dzieciństwa, o różańcu, z którym się nie rozstawał czy o Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny. Opowiada nam o nich kilkunastu ekspertów. Historyk, prof. Jan Żaryn zwraca uwagę na rolę Matki Bożej w dziejach polskiego narodu. Dobrze przypomnieć sobie o tej roli w przededniu 70. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu. Rektor sanktuarium na Mentorelli o. Adam Dźwigoń CR opowiada o spontanicznych wizytach papieża w tym sanktuarium. Dziennikarz i watykanista Włodzimierz Rędzioch przybliża kulisy wydarzeń z 13 maja 1981 roku na Placu Świętego Piotra, gdzie Mehmet Ali Ağca oddał strzał w kierunku głowy Kościoła. Z kolei ks. dr Tomasz Podlewski z Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II, podsumowując maryjną duchowość papieża zauważa, że Karol Wojtyła zrealizował w swoim życiu wszystko to, co Kościół mówi o Matce Bożej. „Gdybym miał odpowiedzieć na pytanie, jak wygląda prawdziwa, katolicka maryjność, to bym powiedział: ucz się od Wojtyły” – konkluduje duchowny.

W warstwie merytorycznej „Maryja. Matka Papieża” to 80-minutowy traktat mariologiczny w formie wideo, napisany przez św. Jana Pawła II i odtworzony przez badaczy jego życia, teologów i historyków. O przyjemność oglądania zadbali operator kamery Andrzej Kocuba i odpowiedzialny za dźwięk Paweł Uszyński, dzięki którym traktat ten został podany w atrakcyjny, możliwy do „przetrawienia” przez współczesnego widza sposób. Najważniejsza jest jednak warstwa duchowa tej produkcji.

Dla katolików film jest wyjątkowo ważny na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, dzięki temu, że wchodzi do kin w drugiej połowie kwietnia, może być doskonałym narzędziem do przypomnienia, odnowienia w sobie maryjnej duchowości, którą Kościół szczególnie podkreśla w maju. Wizyta w kinie jawi się tu jako okazja, by lepiej wejść w tę pobożność, do której zaprasza nas majowa tradycja. Jeszcze bardziej znacząca jest druga płaszczyzna. W świecie targanym kolejnymi wojnami, w świecie, który zdaje się stawać na krawędzi, obraz Jana Sobierajskiego przypomina o przesłaniu Matki Bożej z Fatimy, na które wskazuje życie św. Jana Pawła II, a zwłaszcza zdarzenie z 13 maja 1981 roku, kiedy to dokonała się część fatimskiej tajemnicy. Maryja w Fatimie, jako ratunek przed błędami Rosji, zostawiła światu dwa polecenia. Jedno z nich – zawierzenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu – zostało już spełnione. Spełnienie drugiego zależy od zaangażowania każdego katolika na świecie. To wynagrodzenie Niepokalanemu Sercu Maryi poprzez nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca. „Maryja. Matka Papieża” nie tylko opowiada o relacji papieża z Polski z Matką Bożą, ale też zaprasza do naśladowania go w tej relacji, stając się apelem o wypełnienie fatimskiego zobowiązania przez każdego katolika. Autorzy nie ukrywają, że kierowali się taką właśnie intencją. „(…) Maryja. Matka Papieża odsłania kulisy tej unikalnej więzi, która w czasie zagrożenia ze strony Rosji doprowadziła Karola Wojtyłę do świętości. Żyjemy dzisiaj w cieniu zagrożenia ze strony Rosji. Chcemy tym filmem przypomnieć, gdzie jest ratunek dla nas i dla świata. Chcemy przypomnieć o tym, że relacja z Maryją jest dostępna dla każdego z nas, że jest Ona realnym ratunkiem” – podkreśla reżyser. A odpowiedzialny za zdjęcia Andrzej Kocuba dodaje: „Żyjemy w niepewnych czasach. Maryja wypowiadała się o nich w uznanych przez Kościół objawieniach. Pokazujemy te proroctwa, które doskonale rozumiał Jan Paweł II. (…) Film odkrywa konkretne rozwiązania na obecne czasy, które właśnie poprzez Jana Pawła II zostawiła nam Matka Boża”.

Przy tym wszystkim, mimo swojego religijnego charakteru, film może spotkać się również z zainteresowaniem ludzi niewierzących. Daje on bowiem odpowiedź na pytanie o to, skąd siłę czerpała jedna z najwybitniejszych i najważniejszych postaci ub. wieku. Niezależnie od podzielania lub nie wiary Jana Pawła II, trudno nie uznać jego roli w budowie kształtu świata, w jakim ten przekroczył próg trzeciego tysiąclecia. Uznając tę rolę, trzeba przyjąć, że on sam widział swoją siłę w Bogu, któremu zawierzył się poprzez Maryję.