Wobec Kraskowskiego mają zostać zastosowane inne środki zapobiegawcze, m.in. dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz zatrzymanie paszportu. Dziennikarz był tymczasowo aresztowany od 9 czerwca.

Prokuratura zarzuca mu m.in. nielegalne posiadanie broni gazowej i amunicji oraz kierowanie gróźb wobec komendanta policji w Piasecznie. Kraskowski nie przyznaje się do winy.

Sprawa wywołała duże poruszenie, ponieważ dziennikarz wcześniej zajmował się m.in. wątkiem Polnordu i Romana Giertycha. Do zatrzymania odniósł się Zbigniew Ziobro. „Redaktor Leszek Kraskowski nie jest ani zbirem, ani członkiem mafii, ani recydywistą. To odważny dziennikarz śledczy o dużym dorobku” – napisał były minister sprawiedliwości.

Ziobro ocenił też, że sprawa budzi obawy o wolność prasy. „Gdy milkną pióra, zaczyna się prawdziwy strach” – stwierdził.

Wątpliwości zgłaszał również Press Club Polska, wskazując na pytania dotyczące proporcjonalności aresztu, prawa do obrony oraz ochrony tajemnicy dziennikarskiej.