2. Ale gdy okazało się ,że temat poza „Silnymi Razem” i „stajnią Giertycha” „nie żre”, to już drugiego dnia Świąt na platformie X, Tusk wrzucił „ ludzie PiS i prezydent Nawrocki, chcą wplątać Polskę w wojnę na Bliskim Wschodzie i ze on na to nie pozwoli”. Tyle tylko, że wpis zaledwie po 2 dniach mocno „się zestarzał”, bo prezydent Trump po mediacjach Pakistanu, ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni w konflikcie z Iranem i w tym czasie wypracowanie porozumienia pokojowego, więc oskarżanie o wciąganie do wojny jednak się nie udało. Ale nic to, Tusk od wczoraj gra już wnioskiem o wprowadzenie do agendy najbliższego posiedzenia Sejmu glosowania nad odrzuceniem veta prezydenta Nawrockiego do ustawy o kryptoaktywach, bo to weto spowodowało, bo jedna z giełd obracających tymi aktywami, ma ponoć kłopoty z wypłacalnością i trzeba odpowiedzialnością za to obciążyć obecną opozycję i prezydenta. A przecież nawet gdyby ta ustawa weszła w życie, to nie miałaby żadnego wpływu na sytuację tej giełdy obracającej kryptoaktywami, bo funkcjonuje ona na podstawie czasowej licencji wydanej w Estonii, a polski nadzór nad jej funkcjonowaniem rozpocząłby się dopiero po jej rejestracji na podstawie nowego prawa w naszym kraju, czyli najwcześniej w II połowie tego roku.

3. Dla premiera Tuska, każdy temat, którym można zaatakować opozycję i prezydenta Nawrockiego, nawet gdy „żyje” w mediach zaledwie kilka dni, jest dobry, bo pozwala odwracać uwagę opinii publicznej od klęsk tego rządu, zarówno w polityce krajowej jak i zagranicznej. Skoro zaledwie w 2 lata rząd Tuska dołożył do naszego zadłużenia aż 650 mld zł i w tej chwili jesteśmy najszybciej zadłużającym się krajem w UE, to nie można się tym pochwalić, trzeba uderzyć w Prezydenta Nawrockiego, który zawetował pożyczkę SAFE na 44 mld euro z odsetkami na kolejne 44 mld euro, bo nie chce abyśmy się jeszcze bardziej zadłużali i to walucie obcej niosącej ze sobą dodatkowe ryzyko kursowe. Atakuje się go, mimo tego że w zamian proponuje polski SAFE 0%, czyli bezzwrotne granty na finansowanie polskiej armii przez kolejne 5-6 lat finansowane z zysków NBP , które mogą być osiągnięte dzięki rozsądnej polityce zakupowej złota w ostatnich latach przez prezesa prof. Adama Glapińskiego.

4. Trzeba za wszelką cenę zainteresować opinię publiczną kłamstwami na temat wplątywania Polski w konflikt na Bliskim Wschodzie, czy vetem w sprawie kryptoaktywów, bo może wtedy nie będą się ludzie interesowali dramatyczną sytuacją w ochronie zdrowia. A że jest ona dramatyczna świadczy o tym choćby rozporządzenie z 1 kwietnia tego roku, którym minister zdrowia wprowadziła zaledwie 50% odpłatność NFZ za ponadlimitowe usługi medyczne w zakresie rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej i 60% odpłatność dotyczącą usług medycznych w zakresie gastroskopii i kolonoskopii. Co więcej jeżeli jakaś placówka ochrony zdrowia, zdecyduje się świadczyć tego rodzaju usługi mimo tak głębokich cięć płatności, to rozliczenia z NFZ-tem z tego tytułu nie nastąpią w następnym kwartale po wykonaniu usługi, ale po zakończeniu roku kalendarzowego, więc zastosowano rozwiązanie, które wręcz całkowicie zniechęca placówki ochrony zdrowia do świadczenia tego rodzaju usług poza przyznanymi limitami.

5. Jak podano w komunikacie resortu zdrowia w związku wejściem w życie tego rozporządzenia, wprowadzenie tych cięć, pozwoli na oszczędności w wydatkach NFZ do końca roku na kwotę 625 mln zł, przy czym nie ulega wątpliwości, że wydłuży to kolejki do tego rodzaju badań diagnostycznych i jak twierdzą lekarze specjaliści w tych dziedzinach, cofnie nas o dekadę, a oczekiwanie na takie badanie w ramach NFZ wydłuży się do ponad roku. Mimo zapewnień resortu zdrowia, że te cięcia nie dotyczą pacjentów onkologicznych, to nie ulega jednak wątpliwości, ze w praktyce także tego rodzaju pacjentów będzie jednak dłużej zdiagnozować i znowu jak twierdzą lekarze specjaliści w tej dziedzinie, to rozporządzenie kończy 11-letnią erę bezlimitowej onkologii. Co więcej jak słychać na sejmowych korytarzach podobne rozwiązanie ma zostać wprowadzone jeżeli chodzi o usługi rehabilitacyjne, choć już obecnie na świadczenia zakresu rehabilitacji medycznej czeka się około 7 miesięcy.

6. Miedzy innymi z tego powodu klub Prawa i Sprawiedliwości złożył u marszałka Sejmu wniosek o wotum nieufności dla minister Jolanty Sobierańskiej- Grenda, zresztą osobistej propozycji personalnej premiera Tuska, ale żeby o tym nie mówić, lepiej przy pomocy kłamstw obciążać opozycję odpowiedzialnością za brak ustawy o kryptoaktywach, która i tak nie zapobiegłaby potencjalnej niewypłacalności jednej z giełd obracającej kryptoaktywami. Klasyczne odwracanie wektorów przez premiera Tuska, ale jak widać starcza to na coraz krócej, a realne problemy Polaków, których ten rząd Tuska nie rozwiązuje od ponad 2 lat, w związku z tym, wracają do niego ze zdwojoną siłą.