Minął zaledwie dzień od zawarcia porozumienia. USA i Izrael przekonują, że zawieszenie broni nie obejmuje Libanu, z czym nie zgadzają się władze Iranu. Napięcie to może wpłynąć na zaplanowane na sobotę rozmowy w Pakistanie.
Tymczasem Donald Trump w swoim wpisie na Truth Social grozi:
„Wszystkie okręty, samoloty i personel wojskowy USA, wraz z dodatkową amunicją, bronią i wszystkim innym, co jest właściwe i niezbędne do śmiertelnego ścigania i zniszczenia już znacznie osłabionego wroga, pozostaną na miejscu w Iranie i wokół niego, dopóki RZECZYWISTE POROZUMIENIE nie zostanie w pełni zrealizowane”.
Zaznaczył, że jeśli z jakiegokolwiek powodu tak się nie stanie, co w jego ocenie jest „wysoce nieprawdopodobne”, rozpocząć się ma „strzelanina”, która będzie:
„[…] większa, lepsza i silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Uzgodniono to dawno temu i pomimo całej fałszywej retoryki – BRAK BRONI NUKLEARNEJ, a Cieśnina Ormuz BĘDZIE OTWARTA I BEZPIECZNA”.
Na koniec dodał, że wojsko USA ładuje broń i odpoczywa z niecierpliwością „oczekując kolejnego podboju”. Podsumował: „AMERYKA WRÓCIŁA!”
