Łunin zwrócił się bezpośrednio do Putina i zażądał spotkania z rosyjskim prezydentem, które miałoby być transmitowane na żywo.
W trakcie spotkania Łunin chciałby opowiedzieć „całą prawdę o tym, co dzieje się dziś w kraju”.
Żołnierz przekonuje, że do nagrania swojej odezwy skłonić go mieli przedstawiciele rosyjskiego resortu obrony i służb bezpieczeństwa. Łunin twierdzi, że jedno z jego wcześniejszych nagrać zostało obejrzane przez Putina.
W nagraniu Łunin informuje, że tysiące rosyjskich żołnierzy jest przetrzymywanych w ziemnych celach i torturowanych za „odmowę wykonywania samobójczych rozkazów” oraz nieprzekazywanie pieniędzy swoim dowódcom.
Konsekwencje odmowy spotkania z Putinem będą „bardzo poważne”, zaś armia może „obrócić broń przeciwko Kremlowi”.
