„Zgłaszają się lekarze ze Szpitala Południowego, którzy chcą zeznawać przed naszym rzecznikiem. Chcą mówić o tych nieprawidłowościach, które widzieli” – powiedział prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasz Jankowski w rozmowie z RMF FM. Jak dodał, chodzi już o co najmniej sześciu, a być może siedmiu lekarzy.

Według relacji przekazywanych przez medyków nie chodzi wyłącznie o pojedyncze incydenty. Jankowski wskazał, że świadkowie opisują „niedostatek nadzoru, brak kompetencji, wykonywanie procedur ponad swoje możliwości oraz zaniedbania, na które zwracano uwagę bez efektu”. W ich relacjach powraca również motyw atmosfery strachu i – jak określił prezes NIL – „kultury zamiatania pod dywan”. Lekarze mieli obawiać się konsekwencji służbowych, w tym zwolnienia z pracy.

Sprawa pozostaje w centrum zainteresowania opinii publicznej od czasu głośnego wywiadu byłego ordynatora chirurgii Szpitala Południowego, dr. Emila Jędrzejewskiego, dla Kanału Zero. Lekarz stwierdził, że na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym dochodziło do poważnych nieprawidłowości organizacyjnych, a błędy medyczne mogły prowadzić do tragicznych konsekwencji dla pacjentów. Część tych zarzutów – jak wcześniej przyznał Łukasz Jankowski – znajduje potwierdzenie w relacjach innych lekarzy pracujących w placówce, choć wszystkie okoliczności wymagają jeszcze pełnego wyjaśnienia przez odpowiednie organy.

Jednym z głównych wątków postępowania pozostaje działalność byłego koordynatora SOR, Dawida Kacprzyka, lekarza i byłego radnego Koalicji Obywatelskiej. Wobec niego toczy się postępowanie prowadzone przez samorząd lekarski. Naczelna Izba Lekarska zapowiedziała przygotowanie wniosku o czasowe zawieszenie prawa wykonywania zawodu.

– „Odebranie uprawnień to jest opcja atomowa. Jeżeli lekarz w sposób celowy naraża zdrowie i życie pacjenta, czarne owce musimy z zawodu eliminować” – podkreślił Łukasz Jankowski w RMF FM.

Równolegle własne czynności prowadzą prokuratura, Narodowy Fundusz Zdrowia, Najwyższa Izba Kontroli oraz władze Warszawy. Stołeczny ratusz odwołał już zarząd i radę nadzorczą Szpitala Południowego, a wyniki prowadzonych audytów mają zostać przedstawione w najbliższych tygodniach.