Głos w sprawie zabrał rzecznik Prokuratury Okręgowej, prok. Antoni Skiba, który powiedział w rozmowie z portalem wpolityce.pl:
„Sąd uwzględnił wniosek prokuratury. 6 czerwca wysłany został mail do policji, gdzie były groźby wobec Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie, że wsiada w samochód i jedzie dokonać zabójstwa bronią palną”.
Dalej dodał on, że działając w tym celu chciał go zmusić do przedsięwzięcia prawnych czynności służbowych w sprawie, którą złożył – czytamy. W trakcie zatrzymania policja ujawniła pistolet gazowy i amunicja, a zatrzymany nie miał na nie zezwolenia – mówił dalej rzecznik i zaprzeczył, że miało to związek ze sprawą Polnordu i Giertycha, którymi zajmował się dziennikarz. Mężczyzna usłyszał zarzuty związane z groźbami karalnymi i bronią palną, sam jednak przedstawił inną wersję wydarzeń.
Wczoraj wieczorem na profilu Jarosława Kaczyńskiego na x.com pojawił się taki oto komentarz:
„Jeżeli władza urządza polowanie na niezależnych dziennikarzy i zamyka ich w więzieniach, to jest to przejaw nie siły, lecz słabości. Weszliśmy na drogę Łukaszenki i Putina”.
Jeżeli władza urządza polowanie na niezależnych dziennikarzy i zamyka ich w więzieniach, to jest to przejaw nie siły, lecz słabości. Weszliśmy na drogę Łukaszenki i Putina.
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) June 9, 2026
