Kilka dni temu były ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym dr Emil Jędrzejewski opowiedział w Kanale Zero o szokujących kulisach pracy dr. Dawida Kacprzyka na SOR tego szpitala stwierdzając, że w wyniku niekompetencji młodego lekarza-polityka dochodziło nawet do zgonów pacjentów. Dotychczas jednak dr Kacprzyk nie został przesłuchany. Następnego dnia po wywiadzie prokuratura przesłuchała jedynie sygnalistę, co w mediach społecznościowych wykorzystał premier Donald Tusk, podważając jego wiarygodność. Sprawę podsumował prof. Przemysław Czarnek.

- „Mija 10. dzień od wybuchu afery Dawida Kacprzyka. Do dziś nie został nawet przesłuchany. W tym czasie władza zdążyła przesłuchać lekarza-sygnalistę, podjąć próby zdyskredytowania go, obwinić za wybuch afery opozycję, stwierdzić że żadnej afery w zasadzie nie ma i ustami prorządowego mecenasa ogłosić, że Kacprzyk jest niewinny”

- zauważył wiceprezes PiS.

- „Zgniły i zepsuty rząd. Ich koniec jest bliski”

- dodał.