Pesa Bydgoszcz sfinalizowała przejęcie niemieckiego producenta tramwajów Heiterblick na początku lipca. Polacy planują rozwój zakładów produkcyjnych.

Pesa „ratuje nie tylko firmę z długą tradycją i około 250 miejsc pracy w przemyśle, ale także kluczowy element transformacji transportu miejskiego” – pisze lipska gazeta Leipziger Volkszeitung.

„Heiterblick buduje dla lipskich przedsiębiorstw komunikacyjnych LVB nowe tramwaje w rozmiarze XXL, których miasto pilnie potrzebuje. Gdy wiosną 2025 roku Heiterblick ogłosił upadłość, miasto przez wiele miesięcy martwiło się o swoje nowe tramwaje, a pracownicy drżeli o miejsca pracy” – czytamy.

Teraz zaś, po przejęciu firmy przez polski koncern, „gospodarczy dreszczowiec dobiegł końca”.

„Przejęcie to jest godne uwagi z dwóch powodów: po pierwsze, przełamuje wieloletni schemat. Po upadku muru berlińskiego to niemieckie koncerny wykupywały firmy na wschodzie, by produkować taniej. Tymczasem wiatr się odwrócił” – czytamy na łamach Leipziger Volkszeitung.

W artykule podano także dane amerykańskiej agencji Bloomberg, zgodnie z którymi „dynamiczne polskie koncerny coraz częściej sięgają po niemieckie tradycyjne przedsiębiorstwa”.

Jak podkreśla gazeta, przejęcie Heiterblick przez Pesę nie wpisuje się w niekorzystny „scenariusz wyprzedaży firm”. Pesa nie planuje bowiem zamienić zakładów Heiterblicka „w zwykłą przedłużoną linię produkcyjną, tylko chce zebrać tam lokalny know-how i wykorzystać ją jako kluczowy element planów rozwoju koncernu”.

„Uratowanie firmy to dobra wiadomość, zwłaszcza dla pracowników” – powiedział gazecie Michael Hecker ze związku zawodowego IG Metall w Lipsku.

Sama transakcja jest również bardzo korzystna dla bydgoskiego przedsiębiorstwa. Przyspiesza to powiem ekspansję polskiego producenta tramwajów oraz jego wejście na rynek niemiecki.