Sejm zajął się wczoraj prezydenckim projektem ustawy, która zakłada wprowadzenie zakazu propagowania banderyzmu. W czasie obrad głos zabrał m.in. poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej. Polityk apelował o nieużywanie określenia „zbrodnia wołyńska” podkreślając, że nie oddaje ono istoty sprawy. Wskazał, że należy posługiwać się sformułowaniem „ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem”. Pytał też, czy penalizowane będzie używanie w Sejmie zawołania „sława Ukrainie”, które określił zawołaniem banderowskim.
- „Bo tak uczyniła pani Klaudia Jachira”
- przypomniał.
W tym momencie poseł Jachira uznała za stosowne wykrzyczeć na sali „sława Ukrainie!”.
- „O właśnie. Pani raz jeszcze pokazała swoją prawdziwą bezczelną twarz”
- skomentował Fritz.
