Abp Stanisław Gądecki opublikował artykuł na łamach najnowszego wydania „Przewodnika Katolickiego”, w którym odniósł się do listu KEP przygotowanego z okazji 40. rocznicy wizyty św. Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej. Hierarcha wskazuje, że czterdzieści lat po tym historycznym wydarzeniu „Kościół ponownie przypomina o duchowej więzi z judaizmem, odrzuceniu antysemityzmu i potrzebie uczciwego dialogu religijnego”.
„Dlaczego te kwestie wciąż budzą emocje i wymagają doprecyzowania – także dziś?”
- zastanawia się abp Gądecki.
Odpowiedzi na to nie widzi w kontrowersyjnym, wyrwanym z kontekstu zdaniu, którym autorzy listu zasugerowali, jakoby Żydzi mogli zostać zbawieni bez Chrystusa.
„Zasadniczo we wspomnianym liście Episkopatu nie ma żadnych rewelacji, są tam zawarte prawdy nieco znane katolikom, ale dobrze się stało, że zostały one przypomniane”
- przekonuje.
„Fakt, że list ten wywołał takie wzburzenie w radykalnych środowiskach i że został określony jako pierwszy list Episkopatu, który spotkał się z tak żywym odzewem, świadczy o tym, że jego podstawowe prawdy, jak mianowicie: kwestia wybrania ludu Bożego Izraela, jednej czy dwóch dróg zbawienia, przedstawienia, o jaki rodzaj antysemityzmu chodzi, w szczególności zaś o odróżnienie aspektu religijnego od politycznego, w jaki wplątało się państwo Izrael, atakując bezwzględnie Gazę i Iran – jakby nie bacząc wcale na własne doświadczenie Holokaustu – wszystkie te kwestie domagają się osobnych opracowań i przede wszystkim rozważnych i wyważonych odpowiedzi”
- dodaje.
O jakich „radykalnych środowiskach” pisze metropolita senior archidiecezji poznańskiej? O teologach, którzy wyrazili wątpliwości wokół tego listu, z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim i ks. prof. Waldemarem Rakocym CM na czele? Tego arcybiskup nie precyzuje. Po bardzo potrzebnym dziś wskazaniu na to, że poza „dialogiem miłości” konieczne jest prowadzenie „dialogu prawdy”, a w jego ramach „konfrontacja przekonań religijnych”, analizie deklaracji Nostra aetate oraz obszernym zacytowaniu przemówienia św. Jana Pawła II z rzymskiej synagogi, abp Gądecki dzieli się swoją diagnozą na temat przyczyn burzy wywołanej listem KEP.
„Wydaje się, iż trudności w odbiorze ostatniego listu Episkopatu pojawiły się głównie z nieumiejętności rozróżnienia rzeczywistości religijnej od rzeczywistości politycznej”
- twierdzi abp Gądecki.
„Ojciec David Neuhaus – żydowski jezuita i konwertyta, odpowiedzialny do niedawna za duszpasterstwo katolików języka hebrajskiego w patriarchacie Jerozolimy – mówi, że Bóg pozostaje wierny swoim darom i wybraniu, jednakże nie zgadza się na utożsamianie ludu wybranego ze współczesnym narodem izraelskim. Zauważa on, iż watykański dokument o relacjach judeochrześcijańskich z okazji 50-lecia deklaracji Nostra ætate zwraca uwagę na to, że punktem odniesienia dla państwa Izrael jest prawo międzynarodowe, a nie Biblia”
- dodaje.
„Dialog miłości” i „dialog prawdy”
Wróćmy do rozróżnienia „dialogu miłości” od „dialogu prawdy”. Abp Gądecki przywołuje artykuł „Prawdę udowadnia się, wprowadzając ją w życie”, w którym to abp Angelo Amato wskazał na dwie płaszczyzny dialogu międzyreligijnego: dialog miłości i dialog prawdy. Pierwszy „zmierza do budowy cywilizacji ludzkiej pojednanej i pokojowej”, a celem drugiego jest „rozeznanie prawdy poszczególnych wierzeń religijnych”.
„Ten drugi dialog jest trudny, a jego celem nie jest uniwersalna religia, posiadająca najmniejszy wspólny mianownik, lecz zmusza on interlokutorów do wyłożenia zasadniczych cech swoich wierzeń religijnych. Pamiętajmy, że wszystkie wielkie religie, a nie tylko chrześcijaństwo, wysuwają roszczenia do prawdy i uniwersalizmu. Dlatego dialog prawdy jest niezbędny dla obiektywnego rozeznania realiów spraw”
- przypomniał były przewodniczący KEP.
Hierarcha przywołał twierdzenie abp Amato, zgodnie z którym „dialog między religiami, podobnie jak dialog ekumeniczny, wymaga dwustronnej konfrontacji, w której interlokutorzy mogą być brani pod uwagę w swej dokładnej oryginalności i w ten sposób ukazać swoją prawdę”. Czy list KEP wpisał się w ducha takiego „dialogu prawdy”? Tego abp Gądecki nie ocenia, pozostawiając tę ocenę czytelnikowi.
Zaskakujący fragment
W opublikowanym przez „Przewodnik Katolicki” artykule abp Gądeckiego zastanowienie budzi jeszcze jedna rzecz. Jest nią cytat z przemówienia św. Jana Pawła II.
„Po pierwsze, wgłębiając się we własną tajemnicę, Kościół Chrystusowy odkrywa więź łączącą go z judaizmem. Religia żydowska nie jest dla naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś wewnętrznym. Stosunek do niej jest inny aniżeli do jakiejkolwiek innej religii. Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i – można powiedzieć – naszymi starszymi braćmi”
- czytamy.
Problem w tym, że to błędny cytat. Na ten błąd, który pojawił się w polskim wydaniu L’Osservatore Romano, uwagę zwrócił ks. prof. Waldemar Chrostowski, przygotowując zbiór papieskich wypowiedzi na temat judaizmu: „Żydzi i judaizm w nauczaniu Jana Pawła II (1978-2005)”, do którego to zresztą abp Gądecki, jako ówczesny przewodniczący Rady ds. Dialogu Religijnego KEP napisał słowo wstępne.
„W rzetelnej teologicznej refleksji nad tą problematyką trzeba mieć nieustannie na uwadze dopowiedzenie, którego brakowało w dotychczasowych polskich tłumaczeniach przemówienia Ojca Świętego wygłoszonego 13 IV 1986 r. w rzymskiej Synagodze Większej, w którym po raz pierwszy pojawiła się formuła: Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i w pewien sposób [podkreślenie moje] można by powiedzieć, naszymi starszymi braćmi”
- pisał w tej pracy ks. Chrostowski.
Dlaczego w artykule abp Gądeckiego błąd ten został powielony i zabrakło sformułowania „w pewien sposób”? Czy to jedynie błąd w redakcji, czy jednak celowe pominięcie?
Tak czy inaczej, artykuł byłego przewodniczącego KEP jest kolejnym po publikacji listu głosem, który wskazuje, że „te kwestie wciąż budzą emocje i wymagają doprecyzowania”.
