Vance wystąpił na University of Georgia, gdzie podkreślał, że obywatel musi dbać przede wszystkim o interes własnego kraju. W tym kontekście przywołał spotkanie z kampanii, w ramach której ubiegał się o mandat senatora.

- „Ktoś do mnie podszedł, jestem pewien, że to wspaniała osoba. To był Amerykanin pochodzenia ukraińskiego w Cleveland w Ohio. (…) Jest tam wielu ukraińskich Amerykanów. Ta osoba była bardzo na mnie zdenerwowana, bo mówiłem, że powinniśmy przestać finansować wojnę na Ukrainie”

- relacjonował.

- „Ten ukraiński Amerykanin (…) wygrażał mi palcem, mówiąc: musisz wspierać mój kraj. A ja powiedziałem, proszę pana, z całym szacunkiem, jeśli jest pan Amerykaninem, pana krajem są Stany Zjednoczone, a nie kraj, z którego pan wyemigrował”

- dodał.

Wyraził przy tym zadowolenie z powodu ograniczenia wsparcia dla opierającej się rosyjskiej agresji Ukrainy.

- „To jedna z rzeczy, które zrobiliśmy za czasów tej administracji, z których jestem najbardziej dumny, że powiedzieliśmy Europie, że jeśli chce kupować broń, to może, ale USA już nie kupują broni i nie wysyłają jej na Ukrainę”

- powiedział.